Obiecanki macanki na pl. Defilad


Widzisz wersję archiwalną tematu "Obiecanki macanki na pl. Defilad" z forum pl.regionalne.warszawa


Szuwaks - 9 Mar 2006, 05:14

Witam,

Dzisiaj sesja Rady Warszawy i....

<http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3201986.html
Czy kupcom z blaszanej hali pod Pałacem Kultury oddać bez przetargu działkę
na pl. Defilad?
W czwartek zadecydują o tym warszawscy radni

Kupcy z hali KDT stojącej najbliżej Świętokrzyskiej chcą zbudować
sześciopiętrowy dom towarowy na pl. Defilad na przedłużeniu ulicy Złotej.
Gdy ten budynek będzie gotowy, przeprowadzą się do niego, a blaszaną halę
będzie można rozebrać. Udało się im przekonać władze miasta, że 658 drobnych
firm działających w hali stać na wydanie 100 mln zł - tyle ma kosztować
budowa domu towarowego.

Budynek ma zająć liczącą ok. 3,5 tys. m kw. działkę nad stacją metra
Centrum. To superatrakcyjna lokalizacja, za którą niejeden deweloper dałby
ogromne pieniądze. Jednak władze miasta chcą ten grunt wydzierżawić kupcom z
KDT bez przetargu. Latem ubiegłego roku prezydent Lech Kaczyński
przekonywał, że kupcom warto pójść na rękę w ich staraniach o budowę domu
towarowego, by wesprzeć rodzimy kapitał w konkurencji z zagranicznym. -
Inaczej w ścisłym centrum z piekielnie drogimi gruntami inwestycje będzie
realizować wyłącznie wielki zagraniczny kapitał - argumentował.

Wczoraj radni z komisji rozwoju gospodarczego poparli pomysł oddania gruntu
bez przetargu w 30-letnią dzierżawę.

- Słowo zobowiązuje - tłumaczy Wiesław Drzewiecki (SLD), przewodniczący
komisji. - W 1999 r. ówczesna gmina Centrum zawarła z kupcami umowę,
przyrzekając im tę działkę. To miasto zgoniło tych ludzi z ulic, to miasto
teraz chce rozebrać halę stanowiącą ich obecne miejsce pracy, więc jeżeli
chcą sobie wybudować nowy budynek, to jest to godne pochwały - przekonuje.

Opory członków komisji budziło raczej to, czy rzeczywiście budynek nad
stacją metra Centrum będą wykorzystywać kupcy. - Wydzierżawimy im działkę
bez przetargu, a jaką mamy gwarancję, że nie przekażą jej komuś innemu? -
pytał radny Andrzej Kropiwnicki (LPR). Wiesław Drzewiecki tłumaczy, że w
spółce KDT miasto ma złotą akcję i bez jego zgody nie może zapaść żadna
decyzja.

Dla kupców projekt budynku kończy już opracowywać pracownia architektoniczna
FSP Arcus. Projekt planu zagospodarowania pl. Defilad przewiduje, że dom
towarowy stanie przy nowym kwadratowym placu zwanym miejską agorą. Po
przeciwległej stronie placu ma powstać Muzeum Sztuki Nowoczesnej - na
opracowanie jego projektu miasto ogłosiło międzynarodowy konkurs
architektoniczny.

- W najwyższym stopniu niepokojące jest, że północną pierzeję
najważniejszego placu w kraju ma stanowić obiekt powstały w wyniku
międzynarodowego konkursu, a południową - budynek najprawdopodobniej
substandardowy, bo obliczony tylko na 30 lat - oburza się Grzegorz Buczek z
warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich. SARP domaga się,
by plan pl. Defilad zmienić, wprowadzając obowiązek przeprowadzenia konkursu
architektonicznego na budynek, który ma powstać w miejscu, gdzie budować
chcą kupcy. To jedna z 220 uwag zgłoszonych do projektu planu. Naczelny
architekt miasta nie uwzględnił jej. Radni z komisji ładu przestrzennego nie
zdążyli tych uwag przejrzeć. Tymczasem już w czwartek Rada Warszawy ma
uchwalać plan placu.

- Ten punkt wprowadzono bez konsultacji z naszą komisją - mówi Ryszard
Syroka (SLD), przewodniczący komisji ładu przestrzennego. - Zgłosimy wniosek
o zdjęcie go z porządku obrad, żebyśmy mieli czas przejrzeć uwagi.

</http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3201986.html

Słabo mi....



castrol - 9 Mar 2006, 06:40

Słabo mi....



Szkoda slow - ta blaszane budy powinni rozwalic (markpol i kdt), a nie robic
targowisko w centrum miasta!! Oczyscic plac i zrobic otwarta przesten a nie
budowac kolejnego potworka!!

Darmozjadow i nierobow banda!!!


Pawel O'Pajak - 9 Mar 2006, 06:45

Powitanko,

Słabo mi....



Hmm, zwykle jak slysze "bez przetargu", to mi sie cos zdaje, ze przetarg
jednak byl, tylko let's say nieoficjalny;-)
Jesli kupcy moga wydac 100 Mzl na budynek, to czemu nie moga kupic
dzialki w przetargu, a najlepiej na publicznej licytacji? Ale tez fakt,
ze dobrze by bylo, aby ludzie prowadzacy firmy mieli zapewniona jakas
stabilnosc chocby miejsca prowadzenia DG.
Co do konkursow architektonicznych, to zbyt duzo jest u nas nawiedzonych
"artystow" i wolalbym zobaczyc np. 5 projektow, zrobic glosowanie
mieszkancow Warszawy (a nie jakies durnej komisji) i wybrac jeden. Nie
jestem wielkim fanem demokracji, ale zwykle jednak ludzie wykazuja
wiecej rozsadku niz "artysci".

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


Axel - 9 Mar 2006, 07:02





Powitanko,
| Słabo mi....
Hmm, zwykle jak slysze "bez przetargu", to mi sie cos zdaje, ze przetarg
jednak byl, tylko let's say nieoficjalny;-)
Jesli kupcy moga wydac 100 Mzl na budynek, to czemu nie moga kupic dzialki
w przetargu, a najlepiej na publicznej licytacji? Ale tez fakt, ze dobrze
by bylo, aby ludzie prowadzacy firmy mieli zapewniona jakas stabilnosc
chocby miejsca prowadzenia DG.



OIDP to blaszaki przed Palacem budowane byly z _zalozenia_ na kilka lat
tylko (a i tak sie przeciagnelo). Wiec nie widze powodu dla ktorego Ci kupcy
moga zadac jakiejkolwiek pomocy z powodu rozbiorki tych paskudztw.



Pawel O'Pajak - 9 Mar 2006, 07:16

Powitanko,

OIDP to blaszaki przed Palacem budowane byly z _zalozenia_ na kilka lat
tylko (a i tak sie przeciagnelo). Wiec nie widze powodu dla ktorego Ci kupcy
moga zadac jakiejkolwiek pomocy z powodu rozbiorki tych paskudztw.



W sensie prawnym zapewne nie, ale zwyklej przyzwoitosci albo raczej
wiarygodnosci. Jesli np. kupujesz samochod i masz gwarancje np. na rok,
to teoretycznie nie powinienes miec pretensji jesli po 366 dniach ow
samochod sie rozleci. Kwestia wiarygodnosci, fair play w interesach (u
nas cos zupelnie niespotykanego, niestety).
A ze te pol-rury pod pajacem ladne nie sa, to sie wszyscy zgadzamy. Jak
rozumiem po wybudowaniu nowego domu towarowego (nikt nie widzial
projektu, a juz redaktorzyny wiedza, ze bedzie "be"), obecne pol-rury
zostana zaorane. Czego sobie i Panstwo zycze.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


castrol - 9 Mar 2006, 07:44

Powitanko,
Czego sobie i Panstwo zycze.



a ja sobie i  wszystkim zycze aby ten bazar calkowicie zniknal!!
I takie byly obietnice przy budowie tego blaszaka - ze to na kilka lat i
budowane jest w taki sposob zeby pozniej latwo bylo przeniesc cala bude w
inne miejsce.

WON z bazarem z centrum miasta!! Jak dlugo pozwolimy na szpecenie stolicy?
To skandal jest!!


Axel - 9 Mar 2006, 07:56





Powitanko,
| OIDP to blaszaki przed Palacem budowane byly z _zalozenia_ na kilka lat
| tylko (a i tak sie przeciagnelo). Wiec nie widze powodu dla ktorego Ci
| kupcy  moga zadac jakiejkolwiek pomocy z powodu rozbiorki tych paskudztw.
W sensie prawnym zapewne nie, ale zwyklej przyzwoitosci albo raczej
wiarygodnosci. Jesli np. kupujesz samochod i masz gwarancje np. na rok, to
teoretycznie nie powinienes miec pretensji jesli po 366 dniach ow samochod
sie rozleci.



Akurat zle dobrales przyklad. Nasuwa sie raczej taki, ze pozyczasz kumplowi
samochod na tydzien, a po tygodniu kumpel sugeruje, ze przyzwoitosc wymaga,
zebys mu ten samochod pozyczyl na dluzej, albo dal inny... najlepiej za
darmo i na zawsze.

Kwestia wiarygodnosci, fair play w interesach (u nas cos zupelnie
niespotykanego, niestety).



No wlasnie - fair play. Jesli bylo wiadomo, ze po x latach pawilony maja
przestac istniec (a bylo wiadomo _od_poczatku_), to nalezy to uszanowac, a
nie gardlowac, ze "nam sie nalezy".


Pawel O'Pajak - 9 Mar 2006, 09:34

Powitanko,

No wlasnie - fair play. Jesli bylo wiadomo, ze po x latach pawilony maja
przestac istniec (a bylo wiadomo _od_poczatku_), to nalezy to uszanowac, a
nie gardlowac, ze "nam sie nalezy".



We wspomnianym artykule nic o gardlowaniu nie ma. Odebralem to raczej
jako zachowanie wladz miasta.
Ja bym oczywiscie wolal zeby tam byl park, ale trzeba brac pod uwage to,
ze pracuje tam x ludzi, ze tamtejsze firmy placa podatki, ze to jednak
centrum miasta, ktore musi na siebie zarabiac itp. Jesli tam powstanie
6-pietrowy gmach choc troche ladniejszy od "pajacu" (i moze go troche
zasloni;-)) to trudno-swietnie.

Pozdroofka,
Pawel Chorzempa


PepedB - 9 Mar 2006, 12:58


a ja sobie i  wszystkim zycze aby ten bazar calkowicie zniknal!!
I takie byly obietnice przy budowie tego blaszaka - ze to na kilka lat i
budowane jest w taki sposob zeby pozniej latwo bylo przeniesc cala bude
w inne miejsce.

WON z bazarem z centrum miasta!! Jak dlugo pozwolimy na szpecenie
stolicy? To skandal jest!!



A co tam ma stać? Pusty plac, 3 drzewa na krzyż, wieżowiec, czy może
kolejne centum handlowe powstałe z obcego kapitału z identyczną ofertą,
którą ma to obok? Poza tym cała sprawa się coraz bardziej cywilizuje i o
ile dobrze rozumiem ma nie przypominać bazaru, tylko raczej tzw. galerię
handlową. Budynek zaś ma z zewnątrz pasować do planowanego otoczenia.
Tak Ci przeszkadza, że ktoś zarabia? W ten sposób tworzymy polskie
piekiełko. Zamiast się wspierać nawet na własnej ziemii tylko patrzymy
jak sąsiadowi podstawić nogę, jak go wpuścić w maliny, jak mu
zaszkodzić. Gratuluję postawy!


michal jonca - 9 Mar 2006, 15:39

mogli by tych kupcow skierowac na hale koszyki, bo zarowno bazar w
centrum miasta jak i wywalanie handlu z koszykow i przebudowa zabytku na
niby-zabytkowa-kupe to bezsens. niech wlasciciel koszykow co sni o domu
towarowym czy biurowcu buduje sobie gmach w centrum a kupcy wyremontuja
koszyki.

michaljonca


Szuwaks - 9 Mar 2006, 16:38

Witam,

mogli by tych kupcow skierowac na hale koszyki, bo zarowno bazar w centrum
miasta jak i wywalanie handlu z koszykow i przebudowa zabytku na
niby-zabytkowa-kupe to bezsens.



Nie ma sprawy, jestem za.
Poza tym, co to za obiecywanki?
Poprzednie zarządy nie potrafiły sobie z tym poradzić a aktualny proponuje
bezprzetargowe wpuszczenie ich na teren wysoko kasotwórczy bez
jakiegokolwiek konkursu?
Ale pal to sześć.
Michał, od Ciebie, architekta, związanego zdaje sie mocno z Warszawą,
oczekiwałbym wypowiedzi na temat dotychczasowych projektów okołopałacowych
versus ten pomysł.

Handlarzy z KDT zapędzenie do Koszyków jest sensowne, ale najpierw trzeba by
było pogodzić sie z Warszawską Spółdzielnią Spożywców SPOŁEM "Śródmieście",
która ma i Halę Koszyki i Mirowską.


Konrad Brywczyński - 9 Mar 2006, 17:02


A co tam ma stać? Pusty plac, 3 drzewa na krzyż, wieżowiec, czy może
kolejne centum handlowe powstałe z obcego kapitału z identyczną ofertą,
którą ma to obok?



Po kiego wała centrum handlowe w centrum Wwy. Już przekręciarskie tarasy
wystarczą.

Poza tym cała sprawa się coraz bardziej cywilizuje



Byłeś w KDT (o rurach nawet nie wspomnę). Jak to ma być cywilizacja, to ja
wolę już bazar (tylko nie w centrum!).

ile dobrze rozumiem ma nie przypominać bazaru, tylko raczej tzw. galerię
handlową.



Z wietnamskim chłamem i "wszystkim za 5 zł"? Dziękuję, postoję.

Tak Ci przeszkadza, że ktoś zarabia?



Przeszkadza mi, że iluś ludzi prawem kaduka dostaje coś po uważaniu, podczas
gdy inni przedsiębiorcy, którzy ze szczęk wyprowdzili się do cywilizowanych
lokali wcześniej, są muszą za wszystko płacić rynkowe stawki. W skrócie: ci,
którzy najdłużej nie chcieli się ucywilizować, dostają pomoc, przywileje w
stosunku do ich konkurentów prowadzących interesy gdzie indziej.


Axel - 9 Mar 2006, 17:12





Handlarzy z KDT zapędzenie do Koszyków jest sensowne, ale najpierw
trzeba by  było pogodzić sie z Warszawską Spółdzielnią Spożywców SPOŁEM
"Śródmieście",  która ma i Halę Koszyki i Mirowską.



Sadzac po tym, jak wygladaja Koszyki, to nalezaloby ich rozpedzic na 4
wiatry.... (w Mirowskiej to nie bylem juz od dobrych paru lat).
A pomysl wpuszczenia towarzystwa spod Palacu na Koszyki nie wydaje mi sie
taki zly, aczkolwiek pewnie bedzie krzyk, ze to nie duzo gorsze miejsce...


michal jonca - 9 Mar 2006, 18:30

tu zasylam wypowiedz prof. slawomira gzella na temat jak on to okresla
"planistycznej opery mydlanej" na terenie okolopalacowym.
strasznie dlugie, ze oczy moga wyplynac, i w dodatku konczy sie na 2003
roku, ale ciekawe.
w tekscie jest porownianie z inwestycja na potsdamer platz w berlinie,
gdzie zaczeli po nas i juz dawno skonczyli.

http://warszawa.sarp.org.pl/php/seminarium/1b.php

moim zdaniem ten plan, ktory jest teraz, jest calkiem dobry. czesciowa
kontynuacja istniejacych ulic, czasem w przebiegach przedwojennych i
wysokosc bodajze do 26 metrow, zwiaze ten teren dosc dobrze z okolica.
wiekszosc zabudowy to biurowce + mieszkaniowka + handel (czesto
wymieszane w obrebie jednego obiektu. dzieki temu ani nie powstanie tam
zadne zamkniete osiedle ani sterylna dzielnica biurowa.

jedynie dyskusyjna wedlug mnie jest :
- lokalizacja dwoch budynkow przymykajacych park od strony plater i
marszalkowskiej, bo chyba lepiej by wygladal park bez zadnej wiekszej
zabudowy pomiedzy plater / swiet / marsz / nowoprojektowana przy palacu
mlodziezy, a reszta niech sie zabudowuje.
- wspomniany bazar. powstanie plac z teatrem czy muzeum po jednej
stronie i jakims kupieckim budynkiem po drugiej. ekskluzywny dom
towarowy bylby sensowny (np. warszawski harrods), ale nie wyobrazam
sobie tych handlarzy co sa tam teraz ze swoimi kramami w normalnym
budynku... jak mialo by to wygladac ? cos w stylu galerii centrum, ale
ze stoiskami co 3 metry, gdzie w co 5 stoisku jest to samo i sprzedawcy
w dresach ? :)
- rozwalenie pawilonow wejsciowych do dworca srodmiescie. moim zdaniem
calkiem niezle proporcje, dobry material... gdyby je w srodku
wyremontowac, byly by bardzo ladne.

smieszna jest tez lokalizacja stacji metra centrum. od dawna juz bylo
wiadomo, ze na tym terenie cos sie w koncu wybuduje, na pewno wczesniej
niz zapadla jakakolwiek decyzja w tej sprawie .... ale stacje centrum
wybudowano pod katem do ulicy marszalkowskiej. chyba tylko po to, zeby
trudniej bylo tam cos zbudowac.

w sprawie kdt denerwuje mnie uleglosc wladz. spoldzielnia spozywcow,
ktora jak mowisz jest wlascicielem koszykow, bylaby zainteresowana
sprzedaza hali koszyki, gdyby wiedziala, ze jeczeniem nic nie wskoraja.
tak samo jak kupcy na defilad. staneli kilkanascie lat temu z torbami
przed palacem i wyjeczeli teren od miasta za pol darmo. dziwna praktyka.
az strach pomyslec czego zazadaja kupcy ze stadionu... chyba calej
dzielnicy.

michaljonca


api - 10 Mar 2006, 02:22



Przeszkadza mi, że iluś ludzi prawem kaduka dostaje coś po uważaniu,
podczas gdy inni przedsiębiorcy, którzy ze szczęk wyprowdzili się do
cywilizowanych lokali wcześniej, są muszą za wszystko płacić rynkowe
stawki. W skrócie: ci, którzy najdłużej nie chcieli się ucywilizować,
dostają pomoc, przywileje w stosunku do ich konkurentów prowadzących
interesy gdzie indziej.



a czy ktos powiedzial, ze ci konkurenci prowadzacy interesy gdzies indziej
nie beda mogli wynajac w nowym budynku powierzchni handlowej?

pzdr
Marcin


castrol - 10 Mar 2006, 04:29

news:44106ce2

A co tam ma stać? Pusty plac, 3 drzewa na krzyż,



tak, duzo lepiej wygladaloby jesli odsloni sie palac kultury! Nalezy zrobic
jakis park, tak jak na miejscu starego bazaru

 wieżowiec, czy może

kolejne centum handlowe powstałe z obcego kapitału z identyczną ofertą,
którą ma to obok? Poza tym cała sprawa się coraz bardziej cywilizuje i o
ile dobrze rozumiem ma nie przypominać bazaru, tylko raczej tzw. galerię



A po cholere kolejne centrum handlowe??!!

Na przeciwko jest ciag sklepow, niedaleko sa zlote tarasy.


PepedB - 10 Mar 2006, 05:39


Po kiego wała centrum handlowe w centrum Wwy. Już przekręciarskie tarasy
wystarczą.



To miała być ironia. Chodziło mi o kolejne centrum w stylu tarasów,
arkadii itp wynalazków, dodatkowo negatywnie wpływających na okoliczną
komunikację.

Byłeś w KDT (o rurach nawet nie wspomnę). Jak to ma być cywilizacja, to
ja wolę już bazar (tylko nie w centrum!).



Byłem kiedyś w rurach. Do KDT jakoś nigdy nie było mi po drodze. Mam
jednak prawo nie wchodzić tam jako klient, jeśli mi się nie podoba. Ale
z zewnątrz ta hala jakoś mnie nie razi. Co innego rury, ale zdaje się,
że ich dni są już policzone. Oby tylko zarządzający nimi Marc Pol i inne
krajowe podmioty urzymały się w tym miejscu, po stosownych inwestycjach
w nowe budynki.

| ile dobrze rozumiem ma nie przypominać bazaru, tylko raczej tzw.
| galerię handlową.

Z wietnamskim chłamem i "wszystkim za 5 zł"? Dziękuję, postoję.



Oby nie. Ofertę jednak reguluje zapotrzebowanie rynku, które jest
pochodną zamożności społeczeństwa. Wszelkie regulacje zaś dobrze jeśli
nie będą służyły wietnamczykom, a przede wszystkim Polakom. Jeśli ktoś
zarobi przy okazji, to nie mam nic przeciwko temu, ale narazie musimy
wesprzeć rodzimą przedsiębiorczość.

| Tak Ci przeszkadza, że ktoś zarabia?

Przeszkadza mi, że iluś ludzi prawem kaduka dostaje coś po uważaniu,
podczas gdy inni przedsiębiorcy, którzy ze szczęk wyprowdzili się do
cywilizowanych lokali wcześniej, są muszą za wszystko płacić rynkowe
stawki. W skrócie: ci, którzy najdłużej nie chcieli się ucywilizować,
dostają pomoc, przywileje w stosunku do ich konkurentów prowadzących
interesy gdzie indziej.



Ja podchodzę do tego inaczej. Polski handel, usługi, czy mała produkcja
jest jaka jest, powodów czego nie chcę tu teraz roztrząsać. Ich interesy
powinna reprezentować właściwa struktura, jaką kiedyś był np. cech. Być
może ten nigdy nie dopuściłby do prowizorki, jaką są hale na Pl.
Defilad. Skoro jej nie ma, to nie widzę podstaw do tego, aby jakiś
urzędnik, który nie zna się na biznesie ograniczał rozwój choćby
najmniejszego podmiotu. Przywileje w stylu przekazania przez miasto
terenu do inwestycji są śmieszne, względem tego, co zyskiwały
zagraniczne sieci handlowe. A za to, że ktoś nie płaci stosownych danin
państwu, czy miastu, podczas gdy inne podmioty to robią, to już jest
wina prawa, bądź organów wykonawczych. Trzeba to jednak zmieniać
odpowiednimi regulacjami, a nie niszcząc zalążki tego, co w przyszłości
może stanowić o bogaceniu się społeczeństwa.


PepedB - 10 Mar 2006, 05:39


tak, duzo lepiej wygladaloby jesli odsloni sie palac kultury! Nalezy
zrobic jakis park, tak jak na miejscu starego bazaru



Czyli za czasem kolejne centrum handlowe, czy inny wieżowiec, ale kilka
lat później. Taki park którejś kolejnej władzy w ratuszu by się nie
spodobał, potraktowałby go jako coś tymczasowego i uznał za mniej
opłacalne niż inwestycja w taki, czy inny budynek. Raczej relatywnie
mała siła broniłaby kilkuletniego parku, więc sprawa byłaby ułatwiona.

wieżowiec, czy może
| kolejne centum handlowe powstałe z obcego kapitału z identyczną
| ofertą, którą ma to obok? Poza tym cała sprawa się coraz bardziej
| cywilizuje i o ile dobrze rozumiem ma nie przypominać bazaru, tylko
| raczej tzw. galerię

A po cholere kolejne centrum handlowe??!!

Na przeciwko jest ciag sklepow, niedaleko sa zlote tarasy.



Masz pojęcie, że tylko pojedyńcze procenty powierzchni handlowej, o
której mówisz znajduje się w polskich rękach, a i to zwykle w drodze
wynajmu? Kiedyś Polak nie mógł w Polsce budować kapitalizmu ze względu
na ustrój, a teraz ze względu na "estetykę", czy widzimisię urzędnika
poparte stosowną łapówką wniesioną przez silny finansowo zagraniczny
podmiot.
Kiedyś robiliśmy za białych murzynów na rzecz ZSRR i ponoć to było złe.
Czy tak wiele się zmieniło, skoro teraz mamy robić na rzecz kapitalisty,
który się rozwijał przez wszystkie lata, przez które my nie mogliśmy?
Nie byłoby może w tym wiele złego, gdyby nie to, że wypracowane zyski są
transferowane za granicę. Dodatkowo przez postawę w stylu "a czemu
sąsiad ma ma mieć, skoro ja nie mam" więcej się kłócimy niż rozwijamy.
Może więc zmieńmy ją na początek? Teoretycznie każdy z nas może budować
kapitalizm, ale w praktyce tylko wybitne gospodarczo jednostki wolno się
rozwijają.


OGŁOSZENIA I REKLAMY WYSŁAĆ NA pl.regionalne.warszawa.oglosze­nia
OGŁOSZENIE, REKLAMY WYSYŁAĆ TYLKO NA pl.regionalne.warszawa.oglosze
www.warszawa.pl (bylo: NASK mnie okradl, listy Pana Michala)
Dzieci głosu nie mają - jak w Wawrze wybie ra się patrona szkoły (Gazeta.pl)
Nowa strona www.pisia.pl - Pomóż i opublikuj zdjęcia i teksty (jest to blog)
O zarazie gnilnej zwanej LPR i jej matactwach raz jeszcze (Gazeta.pl)
Oj, brakuje kary publicznej chłosty i oboz u pracy.... (Gazeta.pl)
  • score indeks
  • srodki odkazajace drogi moczowe
  • bogdan sawicki
  • numer 784
  • vms manual
  • monza i deszcz
  • Roland 200
  • kurs walut kantor warszawa
  • zalaczniki w oe
  • Przegląd postów z for dyskusyjnych ; Indeks