Uwaga: STOLICA (kurier) - omijac z daleka


Widzisz wersję archiwalną tematu "Uwaga: STOLICA (kurier) - omijac z daleka" z forum pl.regionalne.warszawa


Maciek Marchewczyk - 7 Lut 2002, 03:35

Z gory zastrzegam, ze nie ja wybieralem uslugodawce, i ze nie jest to
pierwsze zle doswiadczenie ze Stolica.

W piatek (1.02) w ciagu dnia wysylajacy zamowil w Krakowie kuriera. Ten
stawil sie po wielu godzinach, inaczej niz ustalano, pod wieczor, i odebral
paczke. Kwestia jego poznego przyjazdu zajmie sie wysylajacy.

Koperta miala do mnie dotrzec w poniedzialek. Poniedzialek - cisza, wtorek
podobnie. Zadzwonilem w srode rano, po otrzymaniu numeru przesylki od
wysylajacego, by dowiedziec sie, ze "Kurier byl, ale nikogo nie zastal".
Kiedy byl? Nie pamietam dnia, ale podano mi 20:40. Taaak, rzeczywiscie
wiekszosc firm w Polsce wcale nie konczy pracy o 16, 17 czy 18:00, wszyscy
maja otwarte biura o 20:40 i pozniej. I nikt do mnie nie zadzwonil przez te
dwa dni z kawalkiem.

Komentarz pana (obsluga klienta) specjalnie nie wzruszyl, obiecal, ze kurier
pojawi sie w srode miedzy 17:00 i 19:00 i ze zrozumieniem przyjal moja
prosbe o "raczej 17:00 niz 19:00". O 19:15 zadzwonilem pod numer Stolicy,
ale moglem tylko zamowic kuriera, natomiast obsluga klienta juz nie
pracowala.

W czwartek rano (dzis, 7.02) zadzwonilem ponownie do obslugi klienta, by
dowiedziec sie, ze "kurier byl, ale nikogo nie zastal". O ktorej? O 21:00...
#$%^& Teraz ponoc ma sie ze mna skontaktowac...

Zadzwonilem ponownie na numer ogolny, proszac o namiary reklamacji. Tam sie
dowiedzialem, ze obsluga klienta i reklamacje to ten sam dzial. Super,
poskarzyc sie na fatalna prace firmy moge sie tylko tym, ktorzy wlasnie te
fatalna prace zapewniaja. Sa jednoczesnie sedzia i strona...

Rezultat: ja nie mam papierow od tygodnia, czyli dwa dni dluzej, niz gdyby
zostaly wyslane zwyklym poleconym, i nie wiem kiedy bede je mial, stracilem
czas, troche jednostek telefonicznych i wygenerowalem nieco negatywnych
emocji. Kierowanie reklamacji do tego samego dzialu, ktory mnie obsluguje,
albo raczej lekcewazy, sprowadza sie do braku mozliwosci zlozenia
reklamacji. Ani raz w ciagu tego tygodnia nikt do mnie nie zadzwonil, i
ogolnie mam wrazenie, ze przeszkadzam.

Wniosek: radze omijac Stolice z daleka.

Maciek Marchewczyk

ps. Dodam, ze niedaleko mnie, w Warszawie, "Stolica" obklejone bylo piekne
"dresiarskie" BMW, ktorym jezdzil dorodny dresiarz. Tego do domu ani do
biura nie wpuscilbym nawet w samo poludnie...



Konrad Brywczyński - 7 Lut 2002, 03:47

Z gory zastrzegam, ze nie ja wybieralem uslugodawce, i ze nie jest to
pierwsze zle doswiadczenie ze Stolica.



Nie jesteś odosobniony w swoich odczuciach. A na kurierów chyba wybierają
specjalnie jakichś kałmuków. :-(


Rena - 7 Lut 2002, 03:51

mialam konktakt z 1 kurierem stolicy i juz wiecej nie skorzystam z uslug tej
firmy. cham, prostak, to malo powiedziane.

maciej - 7 Lut 2002, 04:09


| Z gory zastrzegam, ze nie ja wybieralem uslugodawce, i ze nie jest to
| pierwsze zle doswiadczenie ze Stolica.

Nie jesteś odosobniony w swoich odczuciach. A na kurierów chyba wybierają
specjalnie jakichś kałmuków. :-(



uprzejmie prosze nie obrazac kalmukow

sciskam

maciej



Michał Kowalski - 7 Lut 2002, 04:09


Z gory zastrzegam, ze nie ja wybieralem uslugodawce, i ze nie jest to
pierwsze zle doswiadczenie ze Stolica.



Teraz ja - zamówiłem książkę w Merlinie - pech chciał, że wybrałem dostawę
kurierem (oczywiście Stolica). Dobrze, że na stronach mają tracking.
Wynikała z niego, że kurier ma być w piątek, między 16:00 - 18:00. O
godzinie 18:20 pojawił się tam radosny komunikat - "mieszkanie puste,
domofon, awizo". Wydało się dziwne. Skontaktowanie się z BOKiem - pani
wyjaśniła, że z pewnością kurier dzwonił, ale nikogo nie zastał. Na pytanie
o awizo stwierdziła, że zawsze jest wypisywane, a gdy kurier nie ma gdzie
zostawić, to zabiera je ze sobą - rewelacja. Teraz wyjaśnienie - drzwi do
bloku były otwarte jak wrota od stodoły - od 4 lat domofon nie działa. Nie
trzeba posiadać wysokiego IQ, żeby się zorientować. Domofon nie wydaje z
siebie żadnych dźwięków - nie wiem, w jaki sposób nim dzwonił. Wystarczyło
użyć windy i wgramolić się na piąte piętro. Pani zaleciła kontakt z
magazynem, gdzie odwożone są przesyłki (brawo za pomyślunek, przesyłki z
Bielan wywożone są daleeeeeko za Wiatraczną - z logistyki mają 2). W sobotę
spędziłem 3 godziny dzwoniąc do magazynu - nikt nie odbierał - pani w
informacji wyjaśniła, że w weekendy pracuje tam jedna osoba (pomijam, że to
jest chyba jedyna część STOLICY, która pracuje - sama firma jako taka raczej
nie, co w przypadku firmy kurierskiej jest dziwne). Po 3 godzinach
zadzwoniłem do infolinii - współczuję kobiecie, któa tam pracuje - nie wiem,
jak od innych, ale z mojej strony ona zebrała cały opieprz. Obiecała
wyjątkowo załatwić sprawę - w poniedziałek miała być przesyłka. Oczywiście
na obietnicy się skończyło - dzwonienie do magazynu i do BOKu zajęło mi
kolejne dwa dni - sukces udało się osiągnąć w piątek (tydzień po terminie).
Teraz z czystym sumieniem odradzam wszystkim usługi firmy STOLICA - nigdy
więcej.


Maciek Marchewczyk - 7 Lut 2002, 04:13

Cytat z pierwszej strony WWW Stolicy:

Nasi Klienci są dla nas najważniejsi. Dla nich chcemy być najlepszą firmą
kurierską na świecie. Dla nich nieprzerwanie, terminowo i bezpiecznie, w
kraju i za granicą, odbieramy, przewozimy i doręczamy przesyłki.


Michał Kowalski - 7 Lut 2002, 04:40


Nasi Klienci są dla nas najważniejsi. Dla nich chcemy być najlepszą firmą
kurierską na świecie. Dla nich nieprzerwanie, terminowo i bezpiecznie, w
kraju i za granicą, odbieramy, przewozimy i doręczamy przesyłki.



Już by się mogli chociaż nie ośmieszać.


suo - 7 Lut 2002, 04:59



Nie jesteś odosobniony w swoich odczuciach. A na kurierów chyba wybierają
specjalnie jakichś kałmuków. :-(



Kurierzy Stolicy posiadają dodatkowo nieopisane talenty jeździeckie
(zwłaszcza w Peugeotach Partnerach) oraz wysoką kulturę osobistą.
Numer do nadzorcy kurierów mam na stałe wpisany w telefon przenośny po
tym jak jeden z kurierów zajechał mi drogę, a na dzwięk klaksonu
zaczął nerwowo majtać łapami z wysuniętym środkowym palcem, a drugi
nagle zdecydował sie na włączenie do ruchu na trasie dwupasmowej bez
użycia lusterek.  

Michal Jankowski - 7 Lut 2002, 05:10



| Z gory zastrzegam, ze nie ja wybieralem uslugodawce, i ze nie jest to
| pierwsze zle doswiadczenie ze Stolica.

Teraz ja - zamówiłem książkę w Merlinie - pech chciał, że wybrałem dostawę
kurierem (oczywiście Stolica).



O Jezu, a ja chcialem nastepna dostawe kurierem, bo poczta mnie
dobija.

Bylo tak:

wyslane 5 grudnia.
stempel 06 grudnia Warszawa 2
stempel 0? (chyba 7) grudnia Warszawa 36
18 grudnia w skrzynce awizo "powtorne".

Ide na poczte, odbieram, robie awanture, ze czemu powtorne i czemu to
11 dni u nich lezalo. A bo my nic nie wiemy, paczki roznosza
"Wyczolki", oni awizuja. Alez nikt niczego nie awizowal. My nic nie
wiemy, dzwon pan na Wyczolki. Dostalem telefon, pod ktorym nikt nie
odbiera, za to po 8 dzwonkach zrzuca na "abonent nieosiagalny", czy
jakos tak. Jak ich znam, to jeszcze impuls kasuja.

I tak jest z kazda paczka do mnie, musi sie odlezec 10-14 dni, zanim
sie o niej dowiem...

  MJ


Przemyslaw Maciuszko - 7 Lut 2002, 05:14


O Jezu, a ja chcialem nastepna dostawe kurierem, bo poczta mnie
dobija.



Jeśli chodzi o Merlina, to najlepiej odbierać u nich osobiście :(

Michał Kowalski - 7 Lut 2002, 05:23


| Nie jesteś odosobniony w swoich odczuciach. A na kurierów chyba wybierają
| specjalnie jakichś kałmuków. :-(

Kurierzy Stolicy posiadają dodatkowo nieopisane talenty jeździeckie
(zwłaszcza w Peugeotach Partnerach) oraz wysoką kulturę osobistą.
Numer do nadzorcy kurierów mam na stałe wpisany w telefon przenośny po
tym jak jeden z kurierów zajechał mi drogę,



Nie bądź wiśnia - podziel się numerem - może być na priv. Ja po kilku ich
wygibasach na jezdni przestałem wpuszczać samochody Stolicy przed siebie.


maciej - 7 Lut 2002, 06:03



| O Jezu, a ja chcialem nastepna dostawe kurierem, bo poczta mnie
| dobija.

Jeśli chodzi o Merlina, to najlepiej odbierać u nich osobiście :(



no coz ja korzystam z Merlina od 3 lat z czestotliwoscia raz na tydzien
minimum
i IMHO najlepiej jednak za pobraniem. A jak sie zamawia powyzej pewnej
kwoty to dostawa gratis polecam (nie jestem z nimi w zaden sposob
powiazany)

sciskam

maciej


Maciek Marchewczyk - 7 Lut 2002, 07:57

(...)
W czwartek rano (dzis, 7.02) (...)
#$%^& Teraz ponoc ma sie ze mna skontaktowac...



(...)
Do 14:00 im sie nie udalo ...
MM

Maciek Marchewczyk - 7 Lut 2002, 12:04

W koncu przylazl czlowiek, o 15:15, bezdzwieczny i na "dzien dobry" nie
odpowiadajacy (ale nie bezwonny, pewnie na kwestie mydla i dezodorantow
Stolica zapatruje sie podobnie, jak na rzetelnosc i punktualnosc), i
przyniosl koperte.

Wyslalem faks do dyrekcji Stolicy. Zapewne przejma sie tak samo jak moimi
telefonami.

Podalem ostrzezenie na pl.biznes, pl.regionalne.krakow (stamtad wedrowala
przesylka) i pl.regionalne.warszawa. Co ciekawe, o ile w Warszawie pojawilo
sie sporo glosow zblizonych do mojego, tak w Krakowie na ogol ludzie byli
zadowoleni. Zastanawiam sie, na ile to jest przypadkiem i dotyczy tylko tej
firmy, a na ile odzwierciedla i popiera moja teze o duzo wyzszej jakosci
uslug w Krakowie niz w Warszawie ...

W kazdym razie ponawiam wiec ostrzezenie: z daleka od "Stolicy" ! Nie
potrafia ani zapewnic poprawnych uslug, ani sie zachowac.

Maciek Marchewczyk


Tomasz Nowak - 7 Lut 2002, 15:30

To teraz ja.

Pierwszy i ostatni raz skorzystałem z usług STOLICY jakieś pół roku temu.
Przesyłka została do mnie wysłana w środę, bo chciałem mieć pewność, że
dojdzie do soboty. Miała przyjść w piątek w południe. Oczywiście
kurier się nie zjawił, a BOK poinformował, że już na pewno w sobote rano.
Jak się pewnie domyślacie w sobotę i niedzielę również go nie było.
Przez weekend praktycznie miałem związane ręce, bo w firmie STOLICA
przesyłki można co prawda nadawać cała dobę, natomiast odbierać można
tylko w Pn-Pt w godzinach pracy (!) - w sobote klient nawet nie
ma komu się poskarżyć.

Finał historii jest taki, że po wielu aferach, wielu telefonach
na komórkę do dyrektora Biura Obsługi Klienta, udało mi się przesyłkę
wyrwac od tych partaczy w... środę rano.

Jak się poźniej nieoficjalnie dowiedziałem prawda jest taka, że
firma dba - i owszem - o klientów, ale tylko o tych kluczowych,
z którymi ma podpisane umowy na dostarczanie tysięcy przesyłek
miesięcznie. Tam, jak przesyłka sie spóźni godzinę czy nie daj
boże zaginie, to koleś (kurier) leci z pracy na pysk.
A klienci detaliczni?
Mają ich w dupie.


jerzu - 7 Lut 2002, 18:13



Nie jesteś odosobniony w swoich odczuciach. A na kurierów chyba wybierają
specjalnie jakichś kałmuków. :-(



Nikt ich nie wybiera. Każdy kto ma samochód może sobie pracować _dla_
firmy Stolica. Oni dają pracę każdemu - i dlatego jakość usług jest
taka a nie inna. O kwestiach rozliczeń pomiędzy Stolicą a ich
kurierami wspominał nie będę bo słów szkoda.

Konrad Brywczyński - 7 Lut 2002, 18:23

Nikt ich nie wybiera. Każdy kto ma samochód może sobie pracować _dla_
firmy Stolica. Oni dają pracę każdemu - i dlatego jakość usług jest
taka a nie inna.



Widzisz, Spedpol AFAIK też jeździ na tej zasadzie (każdy kierowca własnym
samochodem jako oddzielana firma), a jakość usług zawsze mnie zadowalała,
że o drobnych sympatycznych faktach, jak ten, że kierowca odbierając
przesyłkę z magazynu dzwoni na komórkę i mówi, że będzie między 12 a 13
(i faktycznie jest o 12.32) nie wspomnę. Więc chyba jednak dobór jakiś
istnieje.


jerzu - 7 Lut 2002, 18:43



Więc chyba jednak dobór jakiś
istnieje.



W Spedpolu może tak - ale w Stolicy raczej nie.

Piotr Piotrowski - 8 Lut 2002, 02:59

| Nie jesteś odosobniony w swoich odczuciach. A na kurierów chyba wybierają
| specjalnie jakichś kałmuków. :-(

Nikt ich nie wybiera. Każdy kto ma samochód może sobie pracować _dla_
firmy Stolica. Oni dają pracę każdemu - i dlatego jakość usług jest
taka a nie inna. O kwestiach rozliczeń pomiędzy Stolicą a ich
kurierami wspominał nie będę bo słów szkoda.



Nie wiem dlaczego wszyscy uparli sie zeby korzystac ze Stolicy. Moja firma
juz dawno zrezygnowala z ich uslug. Korzystamy z innej, mniejszej firmy
kurierskiej i jestesmy zadowoleni. Wszystko jest na czas, z kurierami
kontakt na komorke, rabaty, nietypowe zlecenia, itp. Wbrew pozorom naprawde
jest duzo innych firm swiadczacych o niebo lepsze uslugi od stolicy....

PP


Przemyslaw Popielarski - 8 Lut 2002, 04:23


Nie wiem dlaczego wszyscy uparli sie zeby korzystac ze Stolicy.



Nie wiem jak inne firmy, ale firmy z branzy ksiazkowej (jak wspominany w
watku Merlin), zrzeszone w Polskiej Izbie Ksiazki, moga podpisac ze Stolica
preferencyjne umowy, dzieki ktorym czesc kosztow przesylek refunduje PIK.
Dla ksiegarni czy wydawnictwa koszt wyslania kuriera Stolicy do klienta to
wtedy tylko 7 zl.


Katarzyna Kulpa - 8 Lut 2002, 13:41





: Nie wiem dlaczego wszyscy uparli sie zeby korzystac ze Stolicy. Moja firma
: juz dawno zrezygnowala z ich uslug. Korzystamy z innej, mniejszej firmy
: kurierskiej i jestesmy zadowoleni. Wszystko jest na czas, z kurierami
: kontakt na komorke, rabaty, nietypowe zlecenia, itp. Wbrew pozorom naprawde
: jest duzo innych firm swiadczacych o niebo lepsze uslugi od stolicy....

z jakiej???

kasica (co tez miala przejscia z kurierami, nie ze Stolicy co prawda)


he he a to widzielisci - relacja z Marynarskiej na Onecie (TVN Uwaga)
Uwaga na dr Mariusza Maszkiewicza z Biura Promocji Gospodarczej
Uwaga na utrudnienia w ruchu wokol Sejmu
= niesolidna firma grasuje w Sieci - UWAGA =
Uwaga na stacje LPG W-wa Płudy
Uwaga na Carrefour - Wileńska przy Targowej.
Uwaga na skrzyzowanie przy PKS Marymont
  • score indeks
  • srodki odkazajace drogi moczowe
  • bogdan sawicki
  • numer 784
  • vms manual
  • monza i deszcz
  • Roland 200
  • kurs walut kantor warszawa
  • zalaczniki w oe
  • Przegląd postów z for dyskusyjnych ; Indeks